Wie erwartet werden bei uns in diesen Tagen immer wieder Jungstörche eingeliefert. Ein noch recht kleiner Vogel kam am Sonnabend aus Ebersbach mit einem Beckentrauma zu uns, er lahmte stark. Wir sind sehr froh, dass der Storch bereits heute kaum noch Probleme mit dem Laufen hat. Da er er seine Flugmuskukatur noch kräftig trainieren muss, wird er heute nicht mit den anderen Auswilderungskandidaten freigelassen, sondern verbringt den Winter bei uns im Tierpark.

Am Freitagabend wurde unsere Zootierinspektorin Frau Riedel nach Ober Prauske (bei Gebelzig) gerufen. Anwohnern war ein einzelnes Jungtier auf ihrem Grundstück aufgefallen, das offensichtlich eine Beinfraktur erlitten hatte. Die Flügel waren gesund, der Storch konnte immer wieder davon fliegen und nicht eingefangen werden. Falls er in der nächsten Zeit nicht gefangen wird, stirbt er sicher bald an seiner Verletzung.
Leider gibt es auch vom Tierpark-Nachwuchs eine schlechte Nachricht: Ein Jungstorch prallte bei Flugversuchen gegen eine Hauswand und verendete sofort.

Aus Merka (bei Bautzen) erhielten wir einen Vogel mit einer offenen Flügelfraktur. Fliegenmaden hatten sich bereits in die Wunde gesetzt. Der Tierarzt musste eine Handschwinge amputieren, in der nächsten Woche benötigt der Storch noch intensive medizinische Betreuung. Die Tierpfleger versorgen ihn täglich mit Antiobiotika und wechseln den Verband.

Ein Storch aus Polen zählt bereits zu unseren Patienten, seit heute betreuen wir auch einen tschechischen Vogel in unserem internationalen Storchenkrankenhaus. In Elstra (bei Kamenz) fiel ein Jungtier mit einer Schlüsselbeinfraktur und einem Lungentrauma auf. Anhand der Ringnummer konnte man ihn nach Tschechien zuordnen. Wir hoffen, dass wir ihn im kommenden Frühjahr freilassen können.

Heute starten sieben unserer einstigen Sorgenkinder in die Freiheit. Tierpflegerin Manuela Kleemann bringt die Störche in das Biosphärenreservat Oberlausitzer Heide- und Teichlandschaft (BRV), wo sie genügend Raum haben, um freigelassen zu werden. Mitarbeiter des BRV werden die Tiere in den nächsten Tagen beobachten.
Leider musste ein Storch wieder aus Wartha zurück in den Tierpark gebracht werden. Er hatte eine alte Flughautverletzung und wird gegenwärtig beim Tierarzt operiert.
Im Kloster St. Marienthal sind seit vergangenem Dienstag keine Jungstörche mehr im Nest. Sie wurden seitdem auch nicht mehr in der Nähe gesehen.

 
     
Tak jak się tego spodziewaliśmy, w ostatnich dniach do naszego bocianiego szpitala dostarczano coraz więcej młodych, rannych bocianów. W sobotę dostarczono nam dość małego bociana z Ebersbach. Ptak miał uszkodzoną miednicę, przez co bardzo kulał. Dziś jesteśmy szczęśliwi, gdyż nie ma on już prawie żadnych problemów z chodzeniem. Niestety nie mógł on ujrzeć wolności wraz z pozostałymi ptakami, gdyż aby latać musi jeszcze potrenować muskulaturę skrzydeł. Z tego powodu, będzie zmuszony przezimować w Tierparku.

W piątek nasza inspektor zoo – Pani Riedel została wezwana do Ober Prauske (przy Gebelzig). Mieszkańcy zauważyli, iż na terenie ich posiadłości został już tylko jeden młody bocian, który cierpi prawdopodobnie z powodu złamania nogi. Ptak ten ma zdrowe skrzydła, co utrudniało jego schwytanie, gdyż za każdym razem odlatywał. Jeżeli nie uda się go złapać w najbliższych dniach, rana ta, zapewne przyczyni się do jego śmierci.
Niestety, złe wieści mamy też do przekazania z bocianiego gniazda w Tierparku: jeden z młodych bocianów zmarł natychmiast po tym jak podczas próby lotów uderzył w ścianę budynku.

Z Merka (przy Bautzen) otrzymaliśmy bociana z otwartym złamaniem skrzydła. W ranie zagnieździły się larwy much, dlatego weterynarz zmuszony był do amputacji sterówek. Po operacji ptak ten wymaga tygodniowej intensywnej opieki medycznej. Opiekunowie zwierząt codziennie podają mu antybiotyki oraz zmieniają opatrunek.

W naszym międzynarodowym „bocianim szpitalu" pacjentem jest już bocian z Polski, a od dziś opiekujemy się także ptakiem z Czech. W Elstra (przy Kamenz) znaleziono bociana ze złamaniem obojczyka oraz urazem płuc. Na podstawie numeru pierścienia można było ustalić, iż ptak pochodzi z Czech. Mamy nadzieję, iż w przyszłym roku będzie można wypuścić go na wolność.

Dziś, sześciu pacjentów z bocianiego szpitala zasmakuje wolności. Opiekunka zwierząt Manuela Kleeman odwozi je do Rezerwatu Biosfery Górnołużyckich Puszczy i Stawów (BRV), gdzie jest wystarczająco dużo miejsca, aby wypuścić je na wolność. Pracownicy rezerwatu będą obserwować ptaki przez kilka następnych dni. Niestety, jeden z bocianów musiał wrócić ponownie do Tierparku. Znaleziono u niego starą ranę skrzydła, która musiała być operowana.

W gnieździe przy klasztorze w Marienthal od ponad tygodnia nie widać już bocianów. Od tamtego czasu nie widziano ich także w okolicy.

Pogodynka

 

Aktualności

Rendez-Vous z panda czerwoną
14 lutego są Walentynki. Dla wszystkich zakochanych, ale także dla tych którzy poszukują innego wymiaru miłości, od dziś rozpoczyna się licytacja, której przedmiotem jest wyjątkowe, osobiste spotkanie. Więcej…

W skrócie

Naturschutz-Tierpark Görlitz e. V.
Zittauer Str. 43  |  02826 Görlitz



Aktualne godziny otwarcia

od poniedziałku do niedzieli
od 9.00 do 17.00




Bilety wstępu

  • Dorośli: 5,90 €
  • Dzieci (3 - 16 lat): 3,90 €
  • Ceny

 

Folgt uns auf Facebook